Temat wpisu wziął się z bardzo prostej przyczyny. Znajomi, którzy czytają bloga (a jeszcze nie biegają) poprosili mnie o taki wpis, bo chcieliby zacząć. W związku z popularnym stwierdzeniem „Mówisz, masz” zasiadłem do takiej tematyki, co mam nadzieję, spowoduje wzrost biegających na stałe choć o jedną osobę.

Zanim rozpocznę, to odniosę się humorystycznie do jednego ze zdań poprzednich. W świecie biegaczy ludzie dzielą się na dwa typy: tych co biegają oraz tych co jeszcze nie biegają.


Dlaczego chcemy zacząć biegać?

W sumie pewnie tyle ilu jest ludzi tyle byłoby różnych powodów, ale jest kilka głównych, które przytłaczają resztę i są to:

  • Poprawa kondycji – wszyscy doskonale wiedzą, że sport poprawia kondycję i samopoczucie. W zdrowym ciele zdrowy duch, chciałoby się powiedzieć.

  • Walka z nadwagą – no w tym punkcie nic dodać nic ująć. Należy jednak pamiętać, że na początku utrata wagi będzie szybka, ale ten proces zacznie wyhamowywać wraz z naszym wytrenowaniem. Uprzedzam tak zapobiegawczo, aby się nie zniechęcać, że pomimo wydłużania treningów i wzrostu kondycji waga spada coraz wolniej.

  • Chęć rywalizacji – to najczęściej dotyczy tych osób, które wcześniej uprawiały inne sporty i z różnych przyczyn musieli z nich zrezygnować, a rywalizacja ich napędza.

  • Zmiany w życiu osobistym – to powód troszkę smutny, ale takie jest życie. Chcemy udowodnić innym i sobie, że możemy rozpocząć nowe życie. Głowa do góry i do przodu. Będzie tylko lepiej!

  • Wyładowanie napięcia – po całym dniu w korporacji, małej firmie, biurze czy gdzie jeszcze tam pracujemy, mamy wszystkiego dość. Bieganie uwalnia endorfiny, które pomagają nam z radzeniem sobie z trudami codziennego, stresującego życia.

  • Postanowienie noworoczne – lub jakiekolwiek inne np. w dniu urodzin, imienin. Ten powód wydaje się cechować najmniejszym odsetkiem skuteczności.

  • Bo znajomi biegają – bieganie jest zaraźliwe, to fakt.

Niezależnie od powodów skłaniających nas do biegania, to każdy z nich jest dobry, aby zacząć.


Pierwszy trening – marszobieg

Tutaj wskazówki są bardzo ogólne. Trudno ocenić czas trwania, dystans i częstotliwość treningu nie znając charakterystyki rozpoczynającej osoby. Zacznijcie, a kolejne etapy przyjdą same w naturalny sposób.

  • Plan – zaplanujcie sobie czas potrzebny do przeprowadzenia naszego pierwszego treningu. Najlepiej z „lekką górką” bo możemy troszkę się zdziwić naszymi możliwościami. Na pierwsze swoje bieganie nie ustalajcie żadnego celu dystansowego lub czasowego. Skoro wyszliście, to cel został już osiągnięty.

  • Rozgrzewka – od pierwszej przygody z bieganiem zacznijcie wpajać sobie dobre nawyki. Delikatne wymachy, skłony itp. powinny wystarczyć. Na pierwszy raz nie musi być tego dużo, gdyż intensywność pierwszego biegu będzie niewielka.

  • Trening główny – zacznijcie od marszu (lub od wolnego truchtu – każdy startuje z innego pułapu), przejdźcie do szybkiego marszu i następnie truchtu. Starajcie się truchtać ile możecie. Po pewnym czasie postarajcie się przyspieszyć. Jeśli zaczniecie tracić dech przejdźcie do marszu i odpocznijcie. Powtórzcie te czynności. Ile razy? Na to trudno odpowiedzieć jednoznacznie. Wsłuchajcie się w Wasz organizm. Jeśli powie dość – kończymy.

  • Rozciąganie – na koniec wprowadźcie delikatnie i ostrożnie elementy rozciągania – uczymy się dobrych nawyków. Jak się rozciągać możecie poczytać w jednym z poprzednich wpisów na blogu: Rozciąganie jako nieodzowny element treningu.

To tyle. Pierwszy trening zaliczony. Jeśli nie popełniliście żadnych błędów (o nich poniżej), to powinniście lecieć lekko nad ziemią niesieni endorfinami i poczuciem dobrze wykonanej roboty.


Błędy przy rozpoczynaniu biegania

Aby zacząć biegać i w tym wytrwać pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach:

  • Zbyt duża intensywność – często idąc na pierwszy bieg ustalamy sobie cele nie do wykonania. Wynikają one z naszej „pamięci mięśniowej”. Pamiętamy jak biegaliśmy w szkole, za młodu i myślimy, że będziemy robić to tak samo. Rzeczywistość okrutnie to jednak weryfikuje. Nie lećmy zbyt szybko na początku, bo po kilku minutach się zakwasimy i z pełnego oddechu zostaną tylko wspomnienia. Zniechęcimy się na samym początku i odpuścimy kolejne treningi ze strachu przed straszliwym zmęczeniem.

  • Zła pogoda – choć dla zaawansowanego biegacza nie ma złej pogody, to dla (jeszcze do niedawna) kanapowca może mieć to spore znaczenie. Pierwsze treningi planujmy w przyjemną pogodę gdzie ani nie zmarzniemy, ani nie przegrzejemy się lub nie przemokniemy do cna. Wspomnienia z pierwszego treningu mają być idealne: piękne widoki, żadnego dużego zmęczenia, zadowolenie.

  • Zły dobór miejsca – nie wybierajcie na pierwszy trening jakiegoś trudnego terenu np. duże przewyższenia, bieg przez środek miasta w smogu i spalinach itp.

  • Zakupy – po podjęciu decyzji o bieganiu ulegacie wpływom reklam i rzucacie się w wir zakupów: buty z najwyższej półki, spodenki, koszulki, termoaktywna bielizna, kompresja na całe ciało, zegarki, pomiary tętna. Na początku nie jest to potrzebne. Jak złapiecie bakcyla, poznacie swoje ciało i potrzeby, to przyjdzie czas na zakupy.


Jak złapać bakcyla na dłużej?

  • Znajdź podobnych sobie – w towarzystwie biega się o wiele lepiej. Różnych grup biegowych jest teraz bardzo dużo. Portale społecznościowe trzeszczą w szwach od nawału informacji. Osoby należące do tych grup charakteryzują się różnym stopniem zaawansowania i z pewnością znajdzie się ktoś na Twoim poziomie.

  • Prowadź statystyki – zapisuj sobie własne postępy. Będzie to Cię motywować w chwili zwątpienia, bo nie oszukujmy się – trafiają się i takie momenty.

  • Wydarzenia biegowe – jeśli jeszcze nie jesteś gotowy do pokonania określonego dystansu, to pojedź na zorganizowany bieg w charakterze kibica. Ta atmosfera serdeczności, sportowej rywalizacji i z każdej strony „roześmiane i uśmiechnięte gęby” z pewnością doda Ci kopa do dalszych zmagań z sobą samym. Jak wystartujesz w pierwszym swoim biegu, to jesteś już nasz.


WNIOSEK

Aby osiągnąć metę należy stanąć na starcie!

Spotkajmy się na starcie

Zakładając konto zyskujecie możliwość otrzymywania spersonalizowanych powiadomień o interesujących Was biegach. Dzięki temu zaoszczędzacie czas jaki do tej pory poświęcaliście na wyszukiwanie biegów. Spożytkujecie ten czas na coś przyjemniejszego.

Załóż konto

Poznaj opinie naszych użytkowników

Poniżej prezentujemy wybrane opinie osób, które korzystały z naszego portalu. Jeśli macie jakiekolwiek uwagi, prośby, sugestie lub nawet krytykę to skorzystajcie z naszego formularza. Każda uwaga będzie cenna i z pewnością wykorzystamy ją do poprawy funkcjonowania portalu.